O hodowli

MAMY KOCIĘTA SYBERYJSKIE I NEVA MASQUERADE!!!

Hodowla jest zarejestrowana w Polskim Związku Felinologicznym działającym pod patronatem World Cat Federation ( WCF). World Cat Federation zrzeszona jest w World Cat Congress.

Hoduję koty syberyjskie w tradycyjnym typie.  Ponieważ koty te  należą do rasy naturalnej,  uważam, że nie powinno się zmieniać standardu rasy. W przeciwnym razie mogłoby okazać się za jakiś czas,  że koty hodowlane   wyglądem nie przypominałyby  już  zupełnie kotów syberyjskich wolno żyjących na Syberii.

Jestem zwolennikiem inbreedu  ( tzw. właściwego – około 12,5%) wielokrotnie powielanego. Inbreed pomaga utrwalić najlepsze cechy przodków, a ustawiony np. na ładnego i zdrowego ( sprawdzonego poprzez wielokrotne krycia ) kocura daje dużo korzyści. Nieprawdą jest jakoby inbreed prowadził do zawężenia puli genetycznej w stopniu większym, aniżeli outcrossowanie. Paradoksalnie to outcross bardziej zawęża pulę genetyczną. Mieszając ze sobą wszystkie linie w rasie eliminuje się różnice pomiędy poszczególnymi  liniami, a zatem i osobnikami. Badania nad rzadkimi rasami, w których  stosowano takie praktyki całkowicie to potwierdzają. Utrzymaniu różnorodości genetycznej służy zatem utrzymanie różnych linii i co jakiś czas stosowanie outcrossu. Właściwie nie jest to nic nowego, lecz praktyka spotykana w naturze. Osobniki danego gatunku rozmnażają się w niewielkich grupach zasiedlających dane terytorium, co jakiś czas kojarząc się z osobnikami migrującymi z innych obszarów. Zawsze powtarzam, że inbreed nie zwiększa ilości genów letalnych i semiletalnych. Może jedynie doprowadzić do ich ujawnienia, jeśli takowe są oczywiście. Jeśli kocięta są homozygotami a homozygotyczność nie jest szkodliwa, nie ma wpływu na zdrowie kociąt. Jeśli natomiast rodzice są nosicielami genów letalnych, to ich homozygoty giną jeszcze w okresie życia płodowego albo zaraz po narodzeniu. Liczny i silny miot może zatem sugerować, że rodzice nie niosą szkodliwych  genów. Najlepsze kocięta z takiego skojarzenia mogą mieć dużo większą wartość w dalszej hodowli. Odznaczają się większą prepotencją wynikającą z inbreedu, a także większe jest prawdopodobieństwo, że  nie są obarczone szkodliwymi genami.

Zainteresowanych odsyłam do całości artykułu pani Jany Wiśniewskiej. Ja pozwoliłam sobie wyłuskać zaledwie najistotniejsze fragmenty z całego tekstu.

https://psy24.pl/hodowla-psa,ac132/inbred-hodowla-o-dalszym-i-bliskim-pokrewienstwie,3204

I nie dajcie sobie wmówić , że jest inaczej. Myślenie nie boli!!!

 

 

10.07.2017

10. 07.2017 r. na świat przyszedł nieplanowany miot M.  Mamusią ponownie została Dolores Sonata Księżycowa*PL a tatą Edzio Sonata Księżycowa*PL. W miocie są dwie koteczki i dwa kocurki. 

 

 23.02.2017 

23.02.2017 r. na świat przyszedł miot Ł. W miocie jest jedna dziewczynka i dwóch chłopców. Dumnymi rodzicami zostali Dolores Sonata Księżycowa*PL i Edzio Sonata Księżycowa*PL

08.02.2017

08. 02. 2017 powitaliśmy kocięta miot L. W miocie są trzy dziewczynki i trzech chłopców.  Dumnymi rodzicami zostali Afrodyta i Edzio. Zapraszamy do rezerwacji kociąt.

 

 

 


 

24.09.2015

02.07.2015 Powitaliśmy kocięta miot „F” Zapraszamy do rezerwacji kociąt.


10.12.2014

Czas płynie, pociechy rosną i zmieniaja się z dnia na dzień. Nowe zdjęcia miotu -D-


01.12.2014

23-go listopada przyjechała do nas nowa koteczka z hodowli Fordonia*Pl. Klementynka ma przepiękne, jasne, srebrzyste futerko wspaniale kontrastujące z orzechowym spojrzeniem. Achilles jest zachwycony!!! Dziękujemy Lucynko.